Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Jelenia Góra. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Jelenia Góra. Pokaż wszystkie posty

czwartek, 26 maja 2011

Wjeżdzających do miasta witają brudne i porwane flagi. Coś o poszanowaniu symboli.

Szanowny Panie Prezydencie,
przy wjeździe do naszego miasta, za osiedlem Grabarów znajdują się trzy maszty na których zawieszono flagi: Jeleniej Góry, województwa i Unii Europejskiej.
            Stan tych symboli, mających witać osoby przyjeżdżające do Jeleniej Góry i budować pozytywny wizerunek miasta jest katastrofalny. Flagi są brudne, porwane i wyblakłe. Jest to sytuacja niedopuszczalna i kompromitująca.
            Trudno wymagać od obywateli poszanowania symboli i wspólnej przestrzeni, skoro administracja publiczna daje tak zły przykład. Wnoszę o pilną wymianę zniszczonych flag i inwentaryzację tego typu symboli na terenie miasta.
             

                                                                                                                      z poważaniem
                                                                                                                      Oliwer Kubicki

piątek, 8 kwietnia 2011

Piszą o mnie: "Syreny i pamięć o katastrofie"

 "Z wnioskiem, aby 10 kwietnia 2011 roku – wzorem wielu innych miast – w Jeleniej Górze, o godzinie 8:41 zawyły syreny alarmowe, zwrócił się do prezydenta Marcina Zawiły radny Oliwer Kubicki z Prawa i Sprawiedliwości.
 

– W historii innych krajów trudno odszukać podobną tragedię, która za jednym razem dotknęłaby w takiej skali najważniejsze instytucje państwa oraz przedstawicieli tak wielu grup społecznych – argumentuje radny wspominają katastrofę rządowego samolotu, który rozbił się 10 kwietnia 2010 roku pod Smoleńskiem.

– W tej nie mającej precedensu katastrofie śmierć poniosły także osoby, które były związane z naszym miastem. Wystarczy wspomnieć wicemarszałka Sejmu – Jerzego Szmajdzińskiego czy ostatniego prezydenta RP na uchodźctwie – pana Ryszarda Kaczorowskiego – honorowych obywateli Jeleniej Góry – dodał radny.

Jak jeszcze nieoficjalnie wiadomo syreny alarmowe przypomną rocznicę katastrofy dokładnie o tej godzinie, w której rozbił się podchodzący do lądowania samolot".

niedziela, 3 kwietnia 2011

Moje zapytanie ws. zmian w systemie odśnieżania miasta Jelenia Góra.

Szanowny Panie Prezydencie,
podczas trwania zimowej akcji odśnieżania, w odpowiedzi na uwagi zgłaszane przez Radnych wyraził Pan krytyczną opinię na temat systemu odśnieżania miasta. Zapowiedział Pan także, niezwłoczne (po zakończeniu sezonu zimowego) przystąpienie do opracowywania zmian, mających usprawnić usuwanie śniegu z jeleniogórskich ulic.

            Na ostatnim posiedzeniu Komisji Gospodarki Komunalnej, w obecności dyrektora Miejskiego Zakładu Dróg i Mostów, podsumowano akcję zimowego utrzymania ulic w mieście. W ramach prowadzonej dyskusji zapytałem, czy w związku z Pana deklaracjami odbyło się jakiekolwiek spotkanie mające na celu opracowanie zmian w systemie odśnieżania. Otrzymałem odpowiedź negatywną. W związku z tym proszę o odpowiedź na następujące pytania:
- czy zamierza Pan Prezydent przystąpić do prac nad zmianą dotychczasowego systemu odśnieżania miasta, jeśli tak to kiedy to nastąpi?
- jakie gremium będzie brało udział w tych pracach?
Zwracam się także do Pana Prezydenta z wnioskiem o włączenie w te prace członków Komisji Gospodarki Komunalnej.
z poważaniem
Oliwer Kubicki

niedziela, 20 marca 2011

Dwie kładki w jednej. Tylko w Jeleniej Górze :)

W Sobieszowie jest kładka nad potokiem Wrzosówka. Nazywa się "Zuzia":

Jest też w Sobieszowie kładka nad potokiem Wrzosówka. Nazywa się "Maja":
By było swojsko i po jeleniogórsku - kładka jest jedna. 

Moim zdaniem urzędnik odpowiedzialny za ten dowcip powinien dostać podwyżkę. Z dniem pierwszego kwietnia oczywiście :)

środa, 16 marca 2011

Piszą o mnie: Jelonka- "Bank w Baszcie Grodzkiej?"

Radni na wczorajszej sesji wyrazili zgodę na oddanie w długoletnią dzierżawę jednego z najcenniejszych zabytków w Jeleniej Górze. Wątpliwości jednak nie zabrakło.
foto: jelonka.com, TEJO
Rada tej kadencji o średniowiecznej Baszcie Grodzkiej, na którą od trzech lat nie ma pomysłu, dyskutowała po raz pierwszy. Jednak poprzednia rada jesienią ubiegłego roku dwa razy omawiała sprawę baszty. Raz nawet zgodziła się na jej długoletnią dzierżawę, ale na kolejnym posiedzeniu, wycofała się z tej zgody na wniosek poprzedniego przewodniczącego Huberta Papaja.

Teraz Hubert Papaj jest zastępcą prezydenta Marcina Zawiły, który ponownie skierował pod obrady rady wniosek o możliwość wydzierżawienia zabytku na wiele lat (maksimum 20). Bożena Wachowicz-Makieła (Razem dla Jeleniej Góry) dziwiła się, dlaczego jesienią nie podjęto odpowiedniej uchwały. – Przez to baszta stoi niezagospodarowana i generuje koszty, a tak mogłaby już w listopadzie mieć nowego gospodarza – powiedziała radna. Zastępczyni prezydenta Zofia Czernow podkreśliła, że wciąż jest bardzo duże zainteresowanie basztą (wisi na niej baner o możliwości zagospodarowania), dlatego tę sprawę trzeba w końcu pilnie rozwiązać. Zapewniła także, że ten samorząd nie ma zamiaru zabytku sprzedawać.

Radny Oliwer Kubicki (Prawo i Sprawiedliwość) chciał mieć pewność, czy w Baszcie Grodzkiej dominującą nie będzie działalność komercyjna. – Można żywić obawy, że w zabytku powstanie kolejny bank, których w centrum Jeleniej Góry już jest dostatek i które powodują, że śródmieście po godz. 18 wyludnia się – mówił radny. Jerzy Lenard, przewodniczący rady miasta, podkreślił, że potencjalny dzierżawca ma przede wszystkim zapewnić „kulturotwórcze” wykorzystanie baszty, ale działalność komercyjna nie jest wykluczona. Samorząd widziałby najchętniej w zabytku punkt informacji turystycznej, galerię, być może kawiarenkę lub bar [...]. 

Całość materiału znajdziecie Państwo na jelonka.com.

wtorek, 8 marca 2011

Paniom: wszystkiego najlepszego!



Na dodatek cytat z Josepha Conrada, 
który bardzo mnie dziś rozbawił :) 

"Być kobietą to strasznie trudne zajęcie, 
bo polega głównie na zadawaniu się z mężczyznami". 

  

poniedziałek, 7 marca 2011

Interpelacja ws. wycinki drzew na terenie Jeleniej Góry

fot.: Sten Porse

Szanowny Panie Prezydencie! 
         w ostatnim czasie zwrócili się do mnie mieszkańcy ulicy Groszowej zaniepokojeni wycinką drzew w ich okolicy. Nie poprzedziły jej żadne konsultacje, pomimo tego, że usuwany drzewostan mieścił się na posesji należącej do ich wspólnoty mieszkaniowej. Mieszkańcy twierdzą także, że wycięte drzewa były zdrowe i nie zagrażały bezpieczeństwu ludzi i okolicznych zabudowań. 

Opisana sytuacja prowokuje do zadania pytania o podejście władz Jeleniej Góry do wycinki drzewostanu na terenie miasta. Wielokrotnie lokalne media opisywały bowiem sytuacje, w których ku oburzeniu społeczności lokalnej i bez większego ich zdaniem uzasadnienia, służby miejskie wycinały piękne, wpisane w krajobraz okolicy drzewa na Wzgórzu Kościuszki, w Cieplicach, czy na ulicy Słowackiego. Trudno jest nie odnieść wrażenia, że odbywa się to w sposób chaotyczny, bez spójnego i przemyślanego podejścia władz do problemu.  

W związku z opisana sytuacją, bez podważania konieczności usuwania drzew chorych i zagrażających bezpieczeństwu, proszę Pana Prezydenta o odpowiedź na następujące pytania:


- czy zeszłotygodniowa wycinka drzew na ulicy Groszowej odbyła się za wiedzą władz miasta? 
- czy odbyła się ona z poszanowaniem obowiązującego prawa? 
- jaka jest polityka władz miasta w zakresie wycinki drzew na terenie Jeleniej Góry? 

z poważaniem
Oliwer Kubicki 


wtorek, 1 marca 2011

Narodowy Dzień Pamięci Żołnierzy Wyklętych. Pamiętajmy!

 



4 lutego 2011 roku, izba niższa parlamentu uchwaliła ustawę o ustanowieniu dnia 1 marca Narodowym Dniem Pamięci Żołnierzy Wyklętych. Gorącym orędownikiem tej inicjatywy był śp. Prezydent Lech Kaczyński i to on skierował w lutym zeszłego roku do Sejmu projekt ustawy w tej sprawie.

Poniżej zamieszczam tekst śp. Janusza Kurtyki – Prezesa IPN, który został opublikowany w dodatku specjalnym do „Gościa Niedzielnego":
  

Żołnierze i obywatele

Ostatni żołnierze zbrojnego podziemia niepodległościowego ginęli z rąk komunistycznych oprawców.

1 marca 1951 r. w więzieniu mokotowskim był podobny do wielu innych ponurych dni w przenikniętej strachem i terrorem stalinowskiej Polsce. Pomiędzy godziną 20.00 a 20.45 strzałem w tył głowy rozstrzelani zostali przywódcy IV Zarządu Głównego Zrzeszenia „Wolność i Niezawisłość" – prezes WiN ppłk Łukasz Ciepliński („Pług", „Ludwik") i jego najbliżsi współpracownicy.



Ostatni żołnierze

Tworzyli ostatnie kierownictwo ostatniej ogólnopolskiej konspiracji, wprost (organizacyjnie  i personalnie) kontynuującej od 1945 r. dzieło Armii Krajowej. Data ich kaźni – 1 marca1951 r. – symbolicznie zamyka dzieje konspiracji niepodległościowej, zapoczątkowanej 27 września 1939r. w przededniu kapitulacji oblężonej przez Niemców Warszawy, kiedy to grupa oficerów WP z gen. Michałem Tokarzewskim-Karaszewiczem zawiązała Służbę Zwycięstwu Polski (później przekształcaną kolejno w Związek Walki Zbrojnej i Armię Krajową, zaś w 1945r. w Delegaturę Sił Zbrojnych, na bazie której utworzono we wrześniu tego roku WiN).

Spośród organizatorów SZP dwóch współorganizowało i kierowało Zrzeszeniem WiN: prezesem IZG WiN był płk Jan Rzepecki, rozpracowany i aresztowany przez NKWDiUB w listopadzie 1945 r., zaś prezesem IIZGWiN – płk Franciszek Niepokólczycki, aresztowany przez komunistyczną bezpiekę w październiku1946r.



Egzekucja Łupaszki

Z tej samej zbiorczej celi więzienia mokotowskiego nieco wcześniej, 8 lutego 1951 r., wyprowadzono na śmierć oficerów Wileńskiego Okręgu AK: ppłk. Antoniego Olechnowicza „Podhoreckiego", mjr. Zygmunta Szendzielarza „Łupaszkę", kpt. Henryka Borowskiego „Trzmiela", por. Lucjana Minkiewicza „Wiktora". „Łupaszka", oficer kawalerii w kampanii wrześniowej 1939r., był najsłynniejszym chyba polskim dowódcą partyzanckim w czasie II wojny światowej.

Kiedy kaci przyszli do zbiorczej celi śmierci po majora „Łupaszkę", ten jak wspominał współwięzień Mieczysław Chojnacki –„właśnie wyszedł z »kaplicy« [przepierzenia w celi], gdzie się modlił. Podszedł spokojnie do drzwi, następnie zatrzymał się na chwilę, odwracając bokiem do pozostających w celi, i pożegnał słowami: »z Bogiem panowie«.  Odpowiedział mu chór głosów: »z Bogiem«. Zniknął nam z oczu za zatrzaśniętymi drzwiami."

Skazany prowadzony był wieczorem, w porze więziennego apelu, przez dziedziniec, pod związane z tyłu ręce, przez dwóch strażników; trzeci strażnik – kat – postępował tuż za nimi. W pomieszczeniu pomiędzy magazynem a łaźnią więzienną następował strzał w tył głowy. Straconych  chowano w bezimiennych grobach, do dzisiaj niezidentyfikowanych.



Została legenda

Po egzekucji „Łupaszki" i towarzyszy – wspominał współwięzień – „dano sygnał zakończenia apelu i w tym momencie, nim zdążyliśmy się rozejść, wystąpił[więzień] Maciej Jeleń, zwracając się do nas, abyśmy chwilą ciszy uczcili pamięć kolegów żołnierzy. Padła komenda »baczność«", a po minucie »spocznij«, po czym powiedział jeszcze »dziękuję panom«". To niezwykła scena w miejscu, gdzie komuniści starali się swe ofiary upodlić i zdegradować psychicznie. Tej legendy nie udało się zabić.

Janusz Kurtyka

wtorek, 22 lutego 2011

Rowerowy bubel?

Zima zbliża się ku końcowi (mam nadzieję) więc niebawem na plac budowy wrócą robotnicy pracujący przy nowej ścieżce rowerowej łączącej Zabobrze z Grabarowem.

Do tego czasu warto wyjaśnić wszystkie wątpliwości dotyczące jakości wykonywanych tam zadań, ponieważ wiele wskazuje na to, że mamy do czynienia z licznymi odstępstwami od projektu, które mogą spowodować, że ta inwestycja okaże się kompletną klapą.

Poniżej moja interpelacja w tej sprawie oraz fotografie, które (podobnie jak inni radni) otrzymałem od Towarzystwa Izersko – Karkonoskiego dokumentujące „jakość” przeprowadzonych robót.
 



Szanowny Panie Prezydencie,
jako radny otrzymałem wiele niepokojących sygnałów dotyczących przeprowadzonych prac budowlanych przy powstającej ścieżce rowerowej pomiędzy osiedlem Zabobrze i Grabarowem.
Obszerna korespondencja i dokumentacja fotograficzna wskazują na wiele uchybień i odstępstw od przyjętego projektu, które skutkować będą w najlepszym przypadku koniecznością dokonywania poprawek i opóźnieniem w oddaniu trasy do użytku jeleniogórzan.
W związku z opisaną sytuacją proszę Pana Prezydenta o odpowiedź na następujące pytania:
- czy urząd miasta posiada wiedzę na temat ew. uchybień i odstępstw od przyjętego projektu przy budowie wspomnianej ścieżki rowerowej?
- kto w urzędzie miasta odpowiada za nadzór nad pracami budowlanymi przy budowie ścieżki rowerowej do Grabarowa?
- czy urząd miasta podczas trwania prac zgłaszał uwagi do wykonawcy, jeśli tak to kiedy i jaki był tego skutek?
  z poważaniem
         Oliwer Kubicki

wtorek, 15 lutego 2011

Wracamy do samorządu: moje zapytania zgłoszone na dzisiejszej sesji rady miasta.

Podczas wyborów samorządowych, wszystkie podmioty na lokalnej scenie politycznej deklarowały chęć uporządkowania miasta. Dlatego na dzisiejszej sesji podjąłem interwencję w sprawie dwóch zaniedbanych działek – przy ulicy Morcinka i Wyspiańskiego. To początek moich działań nad poprawą estetyki Jeleniej Góry. Poniżej treść moich zapytań.



Szanowny Panie Prezydencie,

na ulicy Wyspiańskiego, na wysokości Szkoły Podstawowej nr 10 znajduje się niezagospodarowany, zaniedbany pas zieleni. Nie jest on sprzątany a rosnąca tam trawa i krzewy przycinane. Wspomniana działka sąsiaduje z zagospodarowanymi i dobrze utrzymywanymi działkami wspólnot mieszkaniowych. W związku z kierowanymi do mnie skargami i prośbami o interwencję proszę Pana Prezydenta o: 

- ustalenie właściciela działki 
- podjęcie próby wyegzekwowania, w ramach istniejących przepisów, obowiązku należytego utrzymania terenu.
 


Szanowny Panie Prezydencie,

na ulicy Morcinka, na wysokości budynku o numerze 28 znajduje się niezagospodarowany, zaniedbany pas zieleni. Nie jest on sprzątany a rosnąca tam trawa i krzewy przycinane. Wspomniana działka sąsiaduje z zagospodarowanymi i dobrze utrzymywanymi działkami wspólnot mieszkaniowych. W związku z kierowanymi do mnie skargami i prośbami o interwencję proszę Pana Prezydenta o: 

- ustalenie właściciela działki 
- podjęcie próby wyegzekwowania, w ramach istniejących przepisów, obowiązku należytego utrzymania terenu.
 
z poważaniem
Oliwer Kubicki




czwartek, 3 lutego 2011

Huberta Papaja fantazje.

Uśmiałem się z dzisiejszego wpisu na blogu Pierwszego Wiceprezydeta - Huberta Papaja. Z właściwym sobie ogromnym talentem prozatorskim pan wiceprezydent starał się wykazać, że przegłosowanie poprawi budżetowej o dopłatach mających zmniejszyć efekt 35% podwyżek cen wody i  ścieków to (uwaga uwaga!) zabieranie biednym i dawanie bogatym Ciekawe, prawda?

Z mrzonkami się nie dyskutuje więc skupię się na czystych faktach.

Czy pan wiceprezydent Papaj jako radny głosował za podwyżką podatku od nieruchomości? TAK
Czy pan wiceprezydent jako radny głosował za sprzedażą PEC-u, gdzie zwalnia się dziś połowę załogi? TAK
Czy pan wiceprezydent Papaj popierał wprowadzenie nowej taryfy na wodę z podwyżkami (bez zastosowania dopłat)? TAK

Na koniec. Zgadnijcie jak głosował w zeszłym roku pan wiceprezydent Papaj przy uchwale o dopłatach, którą w tym roku uważa za zabieranie biednym i dawanie bogatym. No jak? Domyślacie się Państwo?

P.S. Panie wiceprezydencie. Można się w polityce spierać i różnić. Pan jednak nie potrafi utrzymać nerwów na wodzy i przekracza pan granice kultury. Sytuuje się pan w lidze Palikota, choć on przynajmniej nie cenzuruje komentarzy na swoim blogu…

Pan ma ich w statystykach 12, na stronie 1. Reszta była niewygodna?


wtorek, 25 stycznia 2011

Rada Miejska wystosowała stanowisko adresowane do premiera ws. opóźnienia budowy trasy ekspresowej S3.

W wyniku inicjatywy Klubu Radnych PiS i prezydenta Marcina Zawiły rada miejska uchwaliła stanowisko, w którym wyraża sprzeciw wobec rządowych planów opóźnienia budowy trasy ekspresowej S3.

Byłem współautorem tej uchwały i reprezentowałem klub Prawa i Sprawiedliwości w uzgodnieniach z przedstawicielami Platformy Obywatelskiej, którzy złożyli konkurencyjny wniosek. Szybko udało nam się jednak dojść do konsensusu i list ze wspólnym stanowiskiem radnych powinien być już na biurku premiera Tuska.

Mam nadzieję, że w innych sprawach ważnych dla mieszkańców przedstawiciele partii rządzącej również będą mieli wolę współpracy z opozycją.

czwartek, 13 stycznia 2011

Mamy jeszcze państwo?

To, że Rosjanie napluli nam w twarz nie dziwi. Czego się spodziewać po kraju rządzonym przez oligarchię i byłych funkcjonariuszy KGB, w którym nie respektuje się praw człowieka, morduje dziennikarzy, więzi niewygodnych biznesmenów.

Nie potrafię jednak pojąć tego co zrobili dziś Donald Tusk i Bronisław Komorowski. Podczas wystąpienia premiera, gdy odnosił się do „raportu” MAK, czułem jak sprzedaje on nas z każdym słowem. Minuta po minucie. To smutny dzień dla Polski. Nasi przywódcy to ludzie mali, i bez ustanku ustawiający Polskę w roli petenta „wielkiej Rosji”. Szkoda słów. Straciłem dziś wszelki szacunek dla demokratycznych władz Rzeczpospolitej.

Na usta cisną się mocniejsze słowa. Poprzestanę jednak ta tym.

Za kolegą Szymańskim, polecam film o katastrofie smoleńskiej: „Mgła”.

poniedziałek, 10 stycznia 2011

Moje wnioski do budżetu zgłoszone na Komisji Gospodarki Komunalnej.

Dziś upłynął termin zgłaszania wniosków komisji merytorycznych do projektu budżetu na rok 2011. Jako reprezentant klubu Prawo i Sprawiedliwość złożyłem pięć propozycji utworzenia nowych zadań w działach: transport i turystyka. Wszystkie uzyskały akceptację komisji i zostaną przedstawione Komisji Finansów i Budżetu.

Poniżej lista postulowanych przeze mnie zadań, w załączniku podam link do całego dokumentu z uzasadnieniem i wskazanymi źródłami finansowania.

1) utworzenie miejsc postoju rowerów przy budynkach użyteczności publicznej w kwocie 30.000 zł.
2) utworzenie punktów dostępu do bezprzewodowego internetu w kwocie 50 000 zł.
3) poprawa bezpieczeństwa na przejściu dla pieszych przy ulicy Sudeckiej, na wysokości starego cmentarza w kwocie 20.000 zł.
4) doświetlenie przejścia pieszego pomiędzy ulicami Słowackiego i Wyspiańskiego na wysokości ulicy Malczewskiego w kwocie 8.000 zł.
5) przebudowa ulicy Wyczółkowskiego w kwocie 2 034.000 zł.


link do dokumentu z poprawkami 

czwartek, 6 stycznia 2011

Sojusz PO - SLD w Jeleniej Górze przypieczętowany?

Zrobiło się głośno o nominowaniu pana Cezarego Wiklika na rzecznika prasowego Marcina Zawiły.


Jest to ostateczne potwierdzenie zawarcia nieoficjalnej koalicji PO – SLD w naszym mieście. Do tej pory sugerowały to głosowania w radzie miasta i wypowiedzi polityków obydwu formacji. Dziś wszystko zdaje się być przesądzone.

Pan Marcin Zawiła rozważnie dobiera sobie współpracowników.

Najpierw powołał Zofię Czernow na wiceprezydenta. Przypomnijmy: za czasów gdy pani Czernow była prezydentem – jej zastępcą był Józef Kusiak. Wczoraj dowiedzieliśmy się, że do jego bezpośredniego zaplecza trafia człowiek Józefa Kusiaka. Cezary Wiklik przez siedem lat pełnił już funkcję specjalisty od mediów w administracji prezydenta z SLD.

Jakie są wnioski z tej sytuacji?

1) PO zawiera koalicje z SLD na wszystkich szczeblach samorządu. Po województwie i powiecie przyszedł czas na Jelenią Górę.

2) Prezydentura Marcina Zawiły oznacza restaurację rządów towarzystwa które władało naszym miastem w latach 1990 – 2006.  

Jedno i drugie nie wróży Stolicy Karkonoszy najlepiej…

wtorek, 4 stycznia 2011

Moje wybrane propozycje budżetowe zgłaszane na Komisji Gospodarki Komunalnej.

W poniedziałek, 3 stycznia uczestniczyłem w posiedzeniu Komisji Gospodarki Komunalnej. W związku ze zbliżającym się terminem uchwalania budżetu na ten rok, w całości była ona poświęcona analizie zapisów dokumentu i przygotowaniom komisji do składania poprawek.

Prawo i Sprawiedliwość jest odpowiedzialną opozycją dlatego przedstawimy niebawem pakiet naszych propozycji, które trafią na odpowiednie komisje. Pracujemy przede wszystkim nad najpilniejszymi zadaniami o dużym znaczeniu dla całego miasta i mniejszymi – zgłaszanymi przez jeleniogórzan.

Na blogu chcę napisać o dwóch wybranych inwestycjach, których realizacja postulowana jest przez mieszkańców mojego okręgu wyborczego i o które zabiegam:

1. poprawa bezpieczeństwa mieszkańców poprzez doświetlenie przejścia pieszego przez potok Pijawnik pomiędzy ulicami Słowackiego i Wyspiańskiego poprzez montaż 2 punktów oświetleniowych.

2. poprawa bezpieczeństwa w ruchu drogowym poprzez doświetlenie niebezpiecznego przejścia dla pieszych na ulicy Sudeckiej na wysokości starego cmentarza.

Warto dodać, że realizacja tych zadań nie będzie żadnym obciążeniem dla budżetu, bowiem ich łączny koszt to ok. 40 tys. zł. (przy wydatkach budżetu sięgających 422 mln. zł.)

wtorek, 28 grudnia 2010

Moja interwencja ws. zmiany organizacji ruchu na skrzyżowaniu ulic Wyczółkowskiego i Wyspiańskiego

Wczoraj na Komisji Gospodarki Komunalnej, a dziś na ręce prezydenta Zawiły złożyłem interwencję ws. zmiany organizacji ruchu, która ułatwi dojazd do posesji mieszkańcom bloków przy Malczewskiego 16 i 18. Treść poniżej.

 Szanowny Panie Prezydencie!
w związku z kierowanymi do mnie przez mieszkańców ulicy Malczewskiego i Wyczółkowskiego prośbami o interwencję, wnoszę o zmianę organizacji ruchu przy skrzyżowaniu ulic Wyczółkowskiego i Wyspiańskiego.
            Kilka lat temu w ciągu ulicy Wyczółkowskiego przy tzw. „Domu Chemika” ustanowiono ruch jednokierunkowy. Wiązało się to ze zwężonym pasem ruchu przy parkingu przy Szkole Podstawowej nr 10. Rozwiązanie to spowodowało brak możliwości dojazdu do parkingu Jeleniogórskiej Spółdzielni Mieszkaniowej przy budynkach Malczewskiego 16 i 18 od strony ulicy Wyspiańskiego. Znacznie utrudnia to funkcjonowanie mieszkańców wymienionych bloków.
            Wnoszę o przeprowadzenie zmiany polegającej na likwidacji ruchu jednokierunkowego w ciągu ulicy Wyczółkowskiego od ulicy Wyspiańskiego na odcinku do skrętu na parking JSM i pozostawienie ruchu jednokierunkowego na odcinku przy S.P. nr 10 i „Domu Chemika”.