Uśmiałem się z dzisiejszego wpisu na blogu Pierwszego Wiceprezydeta - Huberta Papaja. Z właściwym sobie ogromnym talentem prozatorskim pan wiceprezydent starał się wykazać, że przegłosowanie poprawi budżetowej o dopłatach mających zmniejszyć efekt 35% podwyżek cen wody i ścieków to (uwaga uwaga!) zabieranie biednym i dawanie bogatym Ciekawe, prawda?
Z mrzonkami się nie dyskutuje więc skupię się na czystych faktach.
Czy pan wiceprezydent Papaj jako radny głosował za podwyżką podatku od nieruchomości? TAK
Czy pan wiceprezydent jako radny głosował za sprzedażą PEC-u, gdzie zwalnia się dziś połowę załogi? TAK
Czy pan wiceprezydent Papaj popierał wprowadzenie nowej taryfy na wodę z podwyżkami (bez zastosowania dopłat)? TAK
Na koniec. Zgadnijcie jak głosował w zeszłym roku pan wiceprezydent Papaj przy uchwale o dopłatach, którą w tym roku uważa za zabieranie biednym i dawanie bogatym. No jak? Domyślacie się Państwo?
P.S. Panie wiceprezydencie. Można się w polityce spierać i różnić. Pan jednak nie potrafi utrzymać nerwów na wodzy i przekracza pan granice kultury. Sytuuje się pan w lidze Palikota, choć on przynajmniej nie cenzuruje komentarzy na swoim blogu…
Pan ma ich w statystykach 12, na stronie 1. Reszta była niewygodna?
